Lifehack: podróże w czasie

Opublikował siefca so 13 gru 2008 08:38:52 GMT

W postach oznaczonych kluczem Lifehack będę pisał o sztuczkach, których możesz użyć, żeby poradzić sobie z jakimiś życiowymi sytuacjami i/lub doświadczyć świata w nieco odmienny sposób. Nazywam to w ten sposób, bo kojarzy mi się z podręcznikiem ekranowym do niektórych komponentów szeroko pojętej umysłowości i – co miałem okazję przetestować na sobie – działa. Nie są to jakieś wielkie rzeczy, ani poradniki z cyklu „jak osiągnąć sukces w trzy dni i żeby wszyscy nas lubili”. Takie tematy zostawiamy specjalistom od „enelpe” i hakerom z telewizji.

Triki, które będę opisywał dotyczą przede wszystkim chwilowej zmiany perspektywy. Wiesz, czasem próbujemy rozwiązać jakiś problem, albo staramy się pomyśleć o czymś „na świeżo”, ale nasze nawykowe skłonności nie pozwalają przyjrzeć się temu z różnych punktów widzenia. Gdy do tego dochodzą jeszcze emocje, to naprawdę bywa ciężko. Wtedy pomaga rozmowa z kimś; nie tylko jej kojący efekt, ale też inny sposób podejścia do problemu przez kogoś zaprzyjaźnionego. Nie chodzi tu nawet o to, że ktoś ma rozwiązanie, ale przede wszystkim o pokazanie nam ważnych rzeczy, które jakby z automatu nam umykały, sprawiając, że wizja doświadczenia była mało kompletna. Nie zawsze jest ktoś pod ręką, a jeśli ma się charakter taki jak mój, to nie zawsze chce się dzielić kłopotami, bo akurat wewnętrzna Zosia-samosia jest bardzo silna. Wtedy można użyć pewnych tricków, aby spojrzeć na siebie czy świat w sposób, który na chwilę pokaże, że nie znajdujemy się w sytuacji bez wyjścia. Opisywane przeze mnie techniki są sprawdzone i działają, ale jak zwykle przychodzą „z dobrodziejstwem inwentarza” i bez żadnych, wyrażonych wprost lub domyślnie gwarancji. Use it at your own risk.

Czytaj dalej…

jeden komentarz, bez trackbacka
 
Tagi: , , , , , , , , ,

O bankokracji i niewygodnej Irlandii

Opublikował siefca pt 24 paź 2008 17:25:22 GMT

Jako zwolennik wolności przystanąłem przy dwóch znalezionych na wykopie artykułach. Zainspirowały mnie troszeczkę. Pierwszy pochodzi z internetowego wydania „Przekroju”, a drugi z popularnego wśród konserwatywnych liberałów czasopisma „Najwyższy Czas”.

W pierwszym z nich pan Najsztub rozmawia z Robertem Gwiazdowskim, prawnikiem i ekonomistą, komentatorem gospodarczym, ekspertem w dziedzinie podatków w Centrum imienia Adama Smitha. Tematem jest postępujące zjawisko tak zwanej bankokracji, które polega na tym, że instytucje finansowe, jakimi są banki, są coraz bardziej uprzywilejowane. Ich szczególna sytuacja polega przede wszystkim na możliwości stwarzania pieniądza, a co za tym idzie, obniżania jego wartości (czyli w efekcie wartości Twojej i mojej pracy). Bank może bowiem udzielić kredytu używając środków, które dopiero powstaną. Ale kiedy ode mnie ktoś chce pożyczyć, muszę mieć choćby gotówkę.

Czytaj dalej…

bez komentarza, bez trackbacka
 
Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Od kuszy do kryptografii

Opublikował siefca śr 22 paź 2008 14:45:29 GMT

Charles Michael Hammill (1949-2006) był przyjacielem Timothy Leary’a, Roberta Antona Wilsona a także Brada Linnaweavera. Matematyk z wykształcenia zasłynął jednak jako filozof polityczny i libertarianin. Gros własnych przemyśleń zawarł w tekście „Od kuszy do kryptografii, czyli psucie państwu szyków przy pomocy techniki”, który jest uważany za jedno z najciekawszych wystąpień libertarian. Pierwotnie został wygłoszony na konferencji Future of Freedom organizowanej w listopadzie 1987 roku w Culver City (stan Kalifornia). Oryginalne wersje „From Crossbows to Cryptography: Thwarting the State via Technology” można pobrać z następujących stron:

Czytaj dalej…

bez komentarza, bez trackbacka
 
Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Nowe Ziarno: o czym będę pisał?

Opublikował siefca wt 14 paź 2008 09:44:17 GMT

Jak to się stało?

Prawie trzy tygodnie temu nabyłem drogą kupna kilka pudełek do przechowywania różnych rzeczy, które zwykle istnieją sobie na podłodze. Idąc za ciosem postanowiłem odkurzyć pokój, ponieważ stało się to w końcu możliwe bez uszczerbku dla ważnych dokumentów, nośników i śrubek. Odkurzając postanowiłem zaprowadzić ład również we wnętrzu stacjonarnej jednostki PC, którą otworzyłem demontując przy okazji zasilacz. Gdy rzadko używany sprzęt był już hardware’owo czysty przyszła mi do głowy myśl o tym, aby korzystając z porządkowego nastroju sporządzić mechanizm regularnego wykonywania kopii zapasowych wszystkich moich systemów działających w Sieci. Następnego dnia wiedziałem już, że potrzebują trzech dysków, każdy po przynajmniej terabajt i może lepszego procesora.

Czytaj dalej…

2 komentarze, bez trackbacka
 
Tagi: , , , , , , , , , , , ,