FSF Europe o blokadzie urządzeń Huawei przez Google'a; Bose pozwane za szpiegującą apkę; zdanie twórcy uBlock Origin dot. kształtu interfejsu rozszerzeń przeglądarki Chrome; zaawansowany backdoor dla systemu GNU/Linux; luka Gatekeepera w Mac OS-ie X; iluzja ochrony danych osobowych w Polsce; nadchodząca konferencja Confidence.

Przeglądarka z obsługą sieci Tor dla Androida; spadek wydajności procesorów Intel po zaaplikowaniu łatek dla Specre i Meltdown; G Suite Google'a nie szyfrowało wszystkich haseł; Bluetooth coraz bardziej zagrożony; ataki SIM porting; narzędzie do usuwania wpisów na Facebooku; tysiące routerów Linksysa podatnych na nieuprawniony dostęp do informacji o podłączanych urządzeniach; prokrastynacja jako emocja.

Bloomberg ujawnia raporty Vodafone'a dotyczące usterek w urządzeniach Huawei; analizy podróży na podstawie adresów IP urządzeń; szperacz i konwerter raportów Windows; skradzione dane finansowe wielu korporacji; Hub Dockera ofiarą ataku cyberprzestępców; dane 80 milionów amerykanów wyciekły z chmury Microsoftu; hakowanie pomp insulinowych; PepsiCo chce pozywać indyjskich farmerów

60 milionów rekordów z serwisu LinkedIn w Internecie; Facebook przypadkiem przetworzył książki adresowe 1,5 miliona użytkowników; ataki Sea Turtle wykryte przez zespół Cisco Talos; były szef Mozilli twierdzi, że Google sabotował rozwój Firefoksa; Microsoft utracił kontrolę nad Kafelkami Windows; analiza 10 milionów haseł, które kiedyś wyciekły do Sieci; toksyczna pozytywność w serwisach społecznościowych

W zeszłym roku ukazała się nowa, ulepszona specyfikacja standardu ochrony transmisji TLS, oznaczona numerem wersji 1.3. Zamknięto kilka poważnych usterek konstrukcyjnych i wzmocniono mechanizmy strzegące prywatności. W trakcie prac nad nowym wydaniem do IETF (organizacji odpowiedzialnej za rozwój TLS-u) napisał przedstawiciel grupy finansowej BITS, wyrażając zaniepokojenie niepodatnością proponowanego zestawu protokołów na pasywne podsłuchiwanie.

Dwa miesiące temu na konferencji Black Hat ujawniono nowy rodzaj ataku wymierzonego w wymienne nośniki danych, który ochrzczono nazwą BadUSB. Pozwala on infekować niemal każde urządzenie magazynujące USB niewykrywalnym wirusem. Teraz kody przykładowego „szkodnika” ujrzały światło dzienne.