random:case

ACTA 2: Komu służą artykuły 11 i 13?

Dyrektywa w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym to dyrektywa Unii Europejskiej, która ma na celu tzw. harmonizację aspektów prawa autorskiego w ramach rynku cyfrowego Unii Europejskiej. Przyjrzyjmy się, kto skorzysta na proponowanych zapisach, a kto straci; a także na czym dokładnie polegają kontrowersyjne artykuły 11 i 13, które przez przeciwników zmian nazywane bywają ACTA 2.

Dwa tygodnie temu sfinalizowano brzmienie artykułów dyrektywy Unii Europejskiej dot. regulacji prawnoautorskich na rynku cyfrowym, który związany jest najbardziej z siecią Internet. Dzięki porozumieniu między FrancjąNiemcam w artykułach znajdziemy zapisy o tym, że komercyjne witryny WWW i aplikacje, które umożliwiają dodawanie treści przez użytkowników, muszą dołożyć wszelkich starań, aby w chwili publikowania materiałów dodawanych przez tych użytkowników być w posiadaniu odpowiednich licencji zezwalających na rozpowszechnianie.

Istniejące serwisy będą musiały przejrzeć już opublikowaną zawartość, a następnie zapobiec jej dalszemu rozpowszechnianiu, jeżeli prawowity właściciel nie udzielił licencji. Poza tym, jeżeli ten ostatni nie zgadza się na udostępnianie twórczości, to powininen móc zastrzec konkretne utwory, a zadaniem serwisu będzie niedopuszczanie do ich opublikowania.

Powyższe oznacza, że wszystkie serwisy służące do dzielenia się twórczością będą musiały proaktywnie filtrować zawartość: zatrudniając odpowiedni personel lub stosując automatyczne systemy filtrujące, co może być kosztowne i narażone na błędy w przypadku treści audio-wizualnych.

Co więcej, w przypadku sporów dotyczących naruszeń prawa autorskiego, serwisy internetowe i właściciele aplikacji będą traktowani jak wydawcy, a nie jak operatorzy. Oznacza to, że będą odpowiedzialni za publikowaną przez użytkowników zawartośc tak, jakby sami ją umieszczali. W zależności od regulacji krajowych i przyjętych interpretacji może to oznaczać, że sama treść publikowana przez użytkowników będzie poddawana selekcji – serwisy mogą obawiać się odpowiedzialności nie tylko za naruszenia, ale nawet za komunikowane przez użytkowników informacje, co może budzić wątpliwości w kontekście prawa do ich nieskrępowanej wymiany, czyli wolności słowa.

Rozszerzono również podmiotowy wymóg ochrony w odniesieniu do cytowania fragmentów dłuższych niż kilka zdań lub stanowiących krótkie podsumowania. Nie będzie podziału na większe i mniejsze agregatory treści – każda osoba (zarówno prawna, jak i fizyczna) publikująca fragmenty utworów będzie musiała się dostosować. Problematyczne wydaje się jednak, ile dokładnie zdań to „kilka”, a także ile treści z podsumowania bądź wypisu należy uznać za formę krótką.

Wideo z Wrocławia

W czerwcu 2018 w całej Polsce odbyły się protesty przeciwko przyjmowaniu przez Parlament Europejski artykułów 11 i 13. Nie były to tak duże manifestacje, jak kilka lat wcześniej, gdy protestowano przeciwko przyjęciu porozumienia ACTA. Zwracano również uwagę na to, że organizacje polityczne i społeczne dołączały się do protestów, aby promować własne idee.

Jesteś w sekcji

comments powered by Disqus